czwartek, 19 marca 2015

Nowa odsłona pudelsona

   Ostatnio u nas niewiele się dzieje. Codziennie łazimy na spacery, sztuczkujemy i odpoczywamy. Na szczęście robi się już coraz cieplej, więc pora się ruszyć!
   W niedzielę byłam z psami na Starówce. Dla Sissi niestety takie wypady to stres, trudno się jej przełamać, ona woli spokojniejsze miejsca. Johnnemu za to chyba się podobało, był spokojny, ale zdarzało mu się stresować, na przykład w momencie, gdy pierwszy raz zobaczył konia. Dziwny zwierzak, nie wiadomo co to, psisko schowało mi się za kolanami, ale spoglądało z ciekawością na konia.
  Oczywiście, nie obyło się bez komentarzy "to owczarek polski!", "o, owczarek staroangielski!", "patrz, wygląda jak konik!", "dulux!". Beardety to jednak rzadka rasa :P. Młody w ramach socjalu został pogłaskany przez obcą panią, dla niego to sama przyjemność, dla tej pani pewnie też. Z obcymi osobami Johnny nie ma żadnego problemu, gorzej, gdy te osoby są nietypowo ubrane - na przykład w grube płaszcze, kurtki lub dziwnie, powoli się poruszają.




We wtorek Sissi była u fryzjera. Wróciła jako szczur, ale wolę ją w krótszej wersji włosów ;P.


Ustawienie Sissi, by zrobić jej zdjęcie od boku to mordęga. Kręci się, albo ustawia jak połamana. Ustawianie Johnnego jest prostsze, ale w porównaniu do Sissi, nie jest tak zwinny jak ona. Beardie to taka kochana ciapa, misiek. Sissi uwielbia leżeć ze mną, ale równie bardzo lubi sztuczki (szczególnie te w których musi się wykazać swoją zwinnością). Dwa psy, dwa odmienne charaktery, jednak oba kocham i nie wyobrażam sobie bez nich życia :D

9 komentarzy:

  1. Jaka przemiana :D. Ale wolę ją w futerku jednak, chociaż jako właścicielka kudłaczy wiem, że to futerko to samo zło, bo wszystko się do niego przyczepia :P.

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak wiosna idzie to i wiosenne metamorfozy! :) Super wygląda i pewnie lżej na tyłeczku się zrobiło ;)

    Pozdrawiam!
    Świat Niko

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne psiaki ;3
    Sisi słodko wygląda w długiej sierści i ściętej na krótko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki puchacz! Zawsze te psy kojarzę z reklamą Duluxa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się Sisi bardziej podobała jako mała puchata kulka, po prostu małe cudo! Chociaż teraz na wiosna przydało jej się zrzucić trochę włosów :).

    H&F
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak fajnie teraz wygląda, szczurze łapki :D.
    Mój też zwraca uwagę na dziwnych ludzi. Ale tak samo jak u Was, bardzo lubi być głaskany przez obcych :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie Sisi w takim wydaniu, a Johnny to inna historia taki śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczo razem wyglądają :D
    Abi też gdy pierwszy raz zobaczyła konia myślała, że to alien z obcej planety ;)

    OdpowiedzUsuń